Szukasz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Najlepsze tłumaczenia!

WPŁYW RENESANSU NA SZTUKĘ HISZPAŃSKĄ

Malarstwo. – W malarstwie występuje ta sama ucieczka od ita- lianizmu, tym ciekawsza, że jeden z jej przedstawicieli, El Greco, przybył z Wenecji. Ale, podobnie jak w rzeźbie, pierwszy etap walki rozstrzygnięty

I został na korzyść Włoch, zresztą przy udziale nisktórych romanistów flamandzkich. Walencja, brama prowadząca z Hiszpanii do Neapolu i Rzymu, stanowi teren najbardziej podatny na wpływy włoskie. Hernando de los Llanos i Hernán Yánez de la Almedina pragną naśladować Leonarda da Vinci (ołtarz z katedry walenckiej 1507 – 1509). Macipowie, nieco młodsi, obierają za wzór Rafaela. Sewilla pozostaje w bezpośrednich stosunkach równocześnie z Italią i Flandrią. Luis de Vargas (1502 -1568) wykazuje w swej sławnej Gamba z katedry (1561) talent rysownika i poczucie doskonałości formy. Brukselczyk, Pieter van Kempeneer, zwany Pedro Campana, powtarzając wzory klasyczne wprowadza w swoim Zdjęciu z krzyża z katedry więcej ruchu w draperiach i więcej akcentów indywidualnych w postaciach. W Kordobie Ostatnia wieczerza Pabla Cespédes (1530 – 1608) przypomina malarstwo weneckie. Tak więc wszystkie szkoły włoskie wywarły swój wpływ.

Prowincje środkowej Hiszpanii silniej opierają się tym wpływom, które nie opanowują ich w pełni, mimo że władcy, a zwłaszcza Filip II, są gorącymi zwolennikami Włochów. Przynajmniej dwaj artyści, Morales i Navarrete, nie są zwykłymi naśladowcami sztuki włoskiej. Luis Morales zw. „Boski“ (ur. w Badajoz ok. 1500?, zm. 1586), poza kilkoma ambitnymi kompozycjami (Obrzezanie, Prado), tworzy obrazy oparte na wyobrażeniach ludowych: lubi on tematy nieskomplikowane kompozycyjnie, dwu- postaciowe, których wartość polega przede wszystkim na ekspresji: Madonna karmiąca Dzieciątko Jezus lub opłakująca umarłego Chrystusa. Jego paleta, oparta na tonach różowych i niebieskich, jest dosyć banalna: ale kiedy zadaniem artysty jest oddanie powściąganego bólu, jego wydłużone postacie przypominają o wiele mocniej Rogera Van der Veyden niż wielkich mistrzów włoskich. Jeśli chodzi o owego tajemniczego Navarrete (1526 – 1579), przezwanego „Niemym“ (El Mudo), który był dla Filipa II na tyle klasycznym, że jako jedyny z artystów hiszpańskich został dopuszczony do Escorialu, to doświadczenia jego w dziedzinie światła, wywodzące się, być może, od Jacopo Bassano, zapowiadają Cara- vaggia, Rembrandta, a nawet G. de la Toura. W jego Narodzinach lub Złożeniu do grobu św. Wawrzyńca (Escorial) obserwujemy już charakterystyczne oświetlenie sceny przy pomocy świecy na pół zakrytej ręką.

Portret, podobnie jak we Francji i Niderlandach, wymyka się wpływom włoskim. Kilku dobrych artystów znajduje tu możliwości wykazania swych wrodzonych zdolności obserwacji, wierności naturze, szczerości. Przejeżdżając przez Hiszpanię Holender Antonio Moro tworzy tu około r. 1550 /typ oficjalnego portretu: półpostaci na ciemnym tle, bez jakichkolwiek akcesoriów rozpraszających uwagę. Takie są również podobizny pozostawione przez jego ucznia Alonso Sanchez Coello (ok. 1531 -1588).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.