Szukasz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Najlepsze tłumaczenia!

SZTUKA WŁOSKA XV WIEKU CZ. II

Fra Angelico był jedną i ofiar Berensona, który uważał go za „słabą indywidualność“ i mówi o jego „niejasnym postrzeganiu widzialnej rzeczywistości“. L. Douglas, przeciwnie, usiłował wykazać stałą ewolucję artysty, przy czym posunął się tak daleko, że wreszcie zrobił z niego niemal naturalistę. W każdym razie w naszej epoce, w której realizm cieszy się mniejszą popularnością niż pięćdziesiąt lat temu i która na nowo uznaje poezję, wolno interesować się artystą, który pragnął raczej tworzyć świat na nowo, niż ograniczać się do rejestrowania swoich po- strzeżeń. Por. artykuł P. Régamey, La Valeur permanente et l’inactualité de Fra Angelico (Cahiers de l’Art Sacré, 1946, nr 8).

Paolo Uccello podobnie zajmuje u współczesnych historyków sztuki pocześniejsze miejsce niż to, które mu przyznawał Berenson. Ph. Soupault widział w nim prekursora kubizmu i kładł nacisk na jego intelektualistyczną estetykę: artysta nie poszedł drogą wytkniętą przez Giotta, drogą, która prowadziła do realizmu. Jest to jeden z mistrzów „czystego malarstwa“.

Jeśli chodzi o Masolina i Masaccia, istnieje przede wszystkim zagadnienie atrybucji, rozgraniczenia ich dzieł. Mogłoby to się wydawać dziwne, zważywszy, że wszyscy są zgodni w określaniu stylu tych dwóch artystów. Obok Masaccia – nowatora, malarza mocnych postaci umieszczonych w naukowo zbudowanej przestrzeni, odważnego i oryginalnego kolorysty, Masolino jednomyślnie uważany jest za spadkobiercę trecentystów, malarza gotyckiego w sposobie prowadzenia linii i traktowania przestrzeni, bliskiego niektórym artystom umbryjskim, jak Gentile da Fabriano. Ale jeśli nawet różnica między obu artystami jest istotna, być może przedstawiano ją przesadnie dla uzyskania kontrastu (H. Lindbergh, To the Problem of Masolino and Masaccio, t. 1-2, Sztokholm 1931, i G. Wassermann, Masaccio und Masolino, Strasburg 1935). Jednak zgoda między uczonymi kończy się w momencie, gdy dochodzimy do zagadnienia atrybucji: wszyscy jednomyślnie odrzucają tylko atrybucje Vasariego. Schmarsow wprawdzie zgodnie z Vasarim przypisuje freski z kościoła S. Clemente w Rzymie Masacciowi, odrzuca natomiast jego atrybucje odnośnie do kaplicy Brancaccich, uznając za dzieła Masaccia tylko Wskrzeszenie Tabithy, Grzech pierworodny i Kazanie św. Piotra. Podobny pogląd reprezentują E s c h e r, op. cit.: Wassermann, Oertel (Marb. Jahrb., 1933): H. Beenken (Belv., 1932): P. Johansen, Masolino, Masaccio und Tabitha, Kopenhaga 1935.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.