Szukasz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Najlepsze tłumaczenia!

Akt kobiecy wykonany przez Velazqueza – kontynuacja

Trzeba też było malować przychodzące na świat dzieci królewskie – czy to małego infanta Filipa Prospera, którego przez długi czas ubierano w stroje dziewczęce, czy też istną laleczkę – królewnę Małgorzatę. Tę ostatnią maluje Velazquez wielokrotnie z upodobaniem aż po ostatnie chwile swego życia. Tworząc jej podobizny, dobiera malarz tonów jasnych, srebrzysto-różowych, świadomie podkreślając aurę otaczającą modelkę. Jeden z takich portretów (z 1653 r.), znajdujących się dzisiaj w zbiorach wiedeńskich, posłużył do stworzenia wielkiej, sławnej kompozycji, określanej przez historyków sztuki rozmaicie, a przez Hiszpanów zwanej pospolicie Las Meninas, czyli Panny dworskie (w 1656 r.).

Obraz (chciałoby się rzec – scena) przedstawia wnętrze komnaty, zapewne pracownię malarza obwieszoną obrazami Rubensa: z lewej strony tyłem obrócone wielkie stalugi, przy których z pędzlem i paletą stoi Velazquez (ostatni to i bodaj jedyny autentyczny autoportret), malując portret infantki, zajmującej centralną pozycję obrazu: obok Małgorzaty kilka panien dworskich, karlic i wielki pies – cała ta gromadka sprowadzona zapewne do zabawiania modelki, by spokojnie pozowała malarzowi. W tej chwili jednak księżniczka nie pozuje: wszystkie postacie zwrócone są frontalnie, bo oto do komnaty wchodzą król i królowa, których odbicie widzimy w zawieszonym na ścianie lustrze. Tak więc cała ta scena widziana jest ich oczami. Z tego zapewne miejsca malował artysta swą kompozycję (il. 35).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.